Właściwe ciśnienie w oponach to takie, jakie podaje producent twojego samochodu. Znajdziesz je zwykle na naklejce po wewnętrznej stronie drzwi kierowcy, na klapce wlewu paliwa albo w instrukcji obsługi. Mierz je na zimnych oponach, raz w miesiącu i przed dłuższą trasą. Najprościej zrobić to na stacji paliw z kompresorem.

Gdzie sprawdzić ciśnienie dla swojego auta

Otwórz drzwi kierowcy i poszukaj naklejki na słupku albo na krawędzi drzwi. Jeśli jej tam nie ma, zajrzyj pod klapkę wlewu paliwa. Ostatnia deska ratunku to instrukcja obsługi, gdzie dane o oponach są w części technicznej.

Na naklejce mogą być osobne wartości dla przedniej i tylnej osi, bo auto nie rozkłada ciężaru równo na wszystkie koła. Do tego dochodzą dwa warianty: na normalną jazdę i na jazdę z obciążeniem, czyli na przykład przy wyjeździe na wakacje z pełnym bagażnikiem i kompletem pasażerów. Jeśli tabela uwzględnia różne rozmiary opon, wybierz wiersz z rozmiarem, który masz założony.

Ciśnienie podaje się w barach albo w psi. Jeden bar to 14,50 psi, więc gdy kompresor pokazuje tylko psi, a na naklejce masz bary, pomnóż wartość przez 14,5.

Nie kieruj się napisem MAX PRESS na boku opony. To maksimum, jakie wytrzyma sama opona, a nie ciśnienie dla twojego samochodu. Co znaczą pozostałe napisy na boku, wyjaśnia tekst o oznaczeniach na oponach. Zalecenie producenta auta obowiązuje też formalnie: rozporządzenie o warunkach technicznych pojazdów wymaga, by ciśnienie było zgodne z zaleceniami wytwórni pojazdu dla danej opony i obciążenia.

Jak często sprawdzać ciśnienie i czy opony mają być zimne

Michelin zaleca kontrolę raz w miesiącu i dodatkowo przed każdą długą trasą. Opona traci powietrze nawet wtedy, gdy jest zupełnie sprawna. Według tego producenta ubywa go około 0,07-0,1 bara miesięcznie. Po kilku miesiącach bez kontroli robi się z tego wyraźna różnica.

Mierz na zimnych oponach, czyli gdy auto przejechało mniej niż 2 km albo długo stało. W czasie jazdy opony się nagrzewają i ciśnienie w nich rośnie. Jeśli po godzinie na autostradzie zobaczysz wynik wyższy niż na naklejce i spuścisz powietrze, po ostygnięciu opon będziesz miał go za mało. Dlatego najlepiej pompować na stacji blisko domu, zanim wyjedziesz w trasę.

Nie zapominaj o kole zapasowym. Leży w bagażniku miesiącami, a powietrze ucieka z niego tak samo jak z pozostałych. Michelin radzi sprawdzać je co najmniej raz w roku. W praktyce dobrze zrobić to przy okazji wymiany opon na sezonowe.

Jak sprawdzić i dopompować koła na stacji paliw

Większość stacji ma kompresor z manometrem. Wygląda to tak:

  1. Podjedź blisko kompresora i odkręć kapturki z zaworów wszystkich kół.
  2. Ustaw albo sprawdź na urządzeniu wartość z naklejki dla danej osi.
  3. Dociśnij dyszę do zaworu, aż przestanie syczeć, i odczytaj ciśnienie.
  4. Jeśli jest za niskie, trzymaj wciśnięty przycisk pompowania do uzyskania zalecanej wartości. Jeśli za wysokie, upuść trochę powietrza.
  5. Zdejmij dyszę i od razu nakręć kapturek.

Wszystkie cztery koła mierz tym samym kompresorem. Manometry na różnych stacjach bywają różnie skalibrowane i porównywanie wyników z dwóch urządzeń potrafi wprowadzić w błąd. Jeśli wolisz pompować w domu, potrzebny będzie przenośny kompresor, najlepiej z własnym manometrem.

Kapturek nie jest ozdobą. Chroni zawór przed brudem i wilgocią, a dobrze dokręcony pomaga utrzymać ciśnienie. Jeśli któregoś brakuje, dokup go.

Co się dzieje, gdy ciśnienie jest za niskie albo za wysokie

Niedopompowana opona gorzej trzyma się drogi. Na mokrym szybciej traci kontakt z nawierzchnią i łatwiej o aquaplaning. Mocniej pracuje też jej konstrukcja, a przy dużym niedoborze powietrza może dojść nawet do rozerwania opony. Bieżnik ściera się wtedy szybciej na brzegach, przy barkach.

Michelin podaje dwie liczby, które dobrze pokazują skalę problemu. Różnica 1 bara względem zalecanego ciśnienia może wydłużyć drogę hamowania na mokrej nawierzchni o 11 metrów. Jazda z oponami niedopompowanymi o 1 bar to według tego producenta mniej więcej jeden pełny bak paliwa więcej w ciągu roku.

Za wysokie ciśnienie też szkodzi, choć mniej spektakularnie. Opona jest wtedy wybrzuszona na środku i to środek bieżnika zużywa się najszybciej. Auto jest twardsze na nierównościach, a powierzchnia styku z drogą robi się mniejsza.

Czy czujniki ciśnienia TPMS zastępują ręczną kontrolę

Według Michelin system TPMS jest w Europie obowiązkowy od 1 listopada 2014 roku, więc auta wyprodukowane później muszą go mieć. Działa na jeden z dwóch sposobów. Bezpośredni ma czujnik w kole, zwykle przy zaworze, który na bieżąco wysyła wartość ciśnienia. Pośredni niczego nie mierzy w oponie, tylko porównuje prędkość obrotową kół, korzystając z tych samych czujników co ABS i ESP. Opona z mniejszą ilością powietrza ma odrobinę mniejszą średnicę i kręci się szybciej od pozostałych.

Kontrolka zapala się dopiero wtedy, gdy z opony ucieknie około 20% powietrza, średnio mniej więcej 0,4 bara. To już poziom, przy którym opona zużywa się szybciej. TPMS ostrzega więc przed wyraźnym spadkiem, ale nie pilnuje, czy ciśnienie jest dokładnie takie, jak na naklejce. Nadal mierz je ręcznie raz w miesiącu.

Gdy lampka zapali się w trakcie jazdy, zwolnij, zjedź w bezpieczne miejsce i obejrzyj koła. Potem sprawdź ciśnienie na najbliższej stacji.

Czy zimą ciśnienie ma być inne

Najczęściej obowiązują te same wartości z naklejki. Niektórzy producenci aut podają jednak inne ciśnienie dla określonych opon zimowych, więc po założeniu zimówek zajrzyj do instrukcji. Jeśli nic takiego tam nie ma, trzymaj się zwykłych wartości.

Zimą trzeba za to pilnować ciśnienia uważniej. Powietrze w zimnie się kurczy, więc w chłodne dni ciśnienie w oponach spada, a w cieplejsze rośnie. Opony napompowane w ciepłym garażu albo jesienią w słoneczny dzień po nocnym przymrozku mogą mieć wyraźnie mniej powietrza. Michelin zaleca, by po zmianie na zimówki sprawdzać ciśnienie we wszystkich czterech kołach raz w miesiącu.

Dlaczego jedna opona traci powietrze szybciej niż pozostałe

Jeśli przy comiesięcznej kontroli jedno koło ma wyraźnie mniej powietrza niż reszta, coś jest nie tak. Możliwe przyczyny to:

  • przebicie, na przykład gwoździem, który często tkwi w bieżniku i częściowo uszczelnia dziurę,
  • porowaty, sparciały zawór,
  • stara, zardzewiała felga, przy której opona nie przylega szczelnie,
  • długie parkowanie w jednym miejscu, gdy słońce grzeje tylko jedną stronę auta.

Obejrzyj bieżnik i okolice zaworu. Jeśli różnica się powtarza, a ty nie widzisz przyczyny, jedź do serwisu oponiarskiego. Tam sprawdzą oponę w wodzie albo pianą i znajdą miejsce, którędy ucieka powietrze.

Pytania i odpowiedzi

Czy mogę sprawdzić ciśnienie w internecie po modelu auta?
Wyszukiwarki ciśnienia, na przykład ta na stronie Michelin, podają wartości orientacyjne. W tym samym modelu ciśnienie potrafi się różnić w zależności od wersji, choćby od silnika. Dokładną wartość dla twojego egzemplarza znajdziesz na naklejce albo w instrukcji obsługi.
Czy przy wymianie opon trzeba wymieniać zawór?
Tak, przy zakładaniu nowej opony zawór wymienia się zawsze. Gumowe zawory się odcina, bo z czasem parcieją i zaczynają przepuszczać powietrze. Przy okazji upewnij się, że na każdym zaworze jest kapturek.
Jak długo wytrzymują czujniki TPMS?
Czujniki w systemie bezpośrednim wytrzymują teoretycznie od 5 do 7 lat. Skracają ich życie korozja, wstrząsy i jazda z wysokimi prędkościami. Jeśli kontrolka zapala się, choć ciśnienie we wszystkich kołach jest prawidłowe, przyczyną może być zużyty czujnik.