Po sprzedaży samochodu zarejestrowanego w Polsce musisz zawiadomić starostę o zbyciu pojazdu w ciągu 30 dni. Zgłoszenie zbycia pojazdu robi sprzedający, czyli dotychczasowy właściciel. Za spóźnienie starosta nakłada karę 250 zł. Zgłoszenie jest bezpłatne i możesz je złożyć przez internet, w urzędzie albo pocztą. Osobno, w ciągu 14 dni, trzeba powiadomić ubezpieczyciela OC.
Ile masz czasu i jaka jest kara za niezgłoszenie zbycia
Termin wynosi 30 dni i liczy się od dnia zbycia, czyli od podpisania umowy kupna-sprzedaży albo umowy darowizny. Data na umowie jest więc punktem startowym. Pilnuj, żeby była wpisana poprawnie.
Kara za niezgłoszenie zbycia to 250 zł. Nakłada ją starosta decyzją administracyjną, a zapłacić trzeba w ciągu 14 dni od uprawomocnienia się tej decyzji. Wobec osoby prywatnej stosuje się tylko tę karę administracyjną, więc nie dostaniesz za to samo jeszcze osobnej grzywny za wykroczenie.
W internecie wciąż wiszą starsze strony, które podają 60 dni i karę od 200 do 1000 zł. To przepisy sprzed 1 stycznia 2024 r. Dziś obowiązuje 30 dni i 250 zł.
Kto zgłasza sprzedaż samochodu
Zbycie zgłasza sprzedający, a przy darowiźnie darczyńca. Kupujący, który nabył auto po 1 stycznia 2024 r., nie zgłasza nabycia. Jego obowiązkiem jest zarejestrowanie samochodu, opisane szerzej w tekście o tym, jak wygląda rejestracja samochodu. Zgłoszenie nabycia dotyczyło tylko zakupów sprzed tej daty.
Zgłoszenie zbycia to obowiązek sprzedającego, więc nie zostawiaj go kupującemu.
Jak zgłosić zbycie pojazdu przez internet
Do zgłoszenia online potrzebujesz profilu zaufanego albo certyfikatu kwalifikowanego, danych nabywcy i skanu dokumentu zbycia, zwykle umowy kupna-sprzedaży lub darowizny. Usługa nic nie kosztuje.
Zgłoszenie idzie tak:
- Zaloguj się przez login.gov.pl.
- W usłudze „mój Pojazd” wybierz samochód, który sprzedałeś, i kliknij „Zgłoś zbycie pojazdu”.
- Podaj datę zbycia i dane nabywcy.
- Dołącz skan umowy.
- Wybierz urząd.
- Podpisz wniosek podpisem zaufanym lub kwalifikowanym i wyślij.
Zgłoszenie jest rejestrowane od razu, gdy dotrze do urzędu. Jedynym potwierdzeniem jest urzędowe poświadczenie przedłożenia (UPP), które przychodzi na twoją skrzynkę ePUAP albo e-Doręczeń. Zapisz je sobie, bo w razie sporu to ono pokazuje, że zdążyłeś w terminie.
Zasady mogą się różnić między urzędami. Warszawa podaje, że od 1 stycznia 2026 r. do złożenia zawiadomienia przez internet trzeba mieć skrzynkę e-Doręczeń, czyli adres do doręczeń elektronicznych. Jeśli nie masz pewności, jak jest w twoim urzędzie, sprawdź to na jego stronie przed wysłaniem wniosku.
Jak zgłosić zbycie w urzędzie
Jeśli wolisz załatwić to na miejscu, idziesz do wydziału komunikacji w starostwie albo urzędzie miasta. Zabierz:
- wypełnione zawiadomienie o zbyciu pojazdu (formularz dostaniesz w urzędzie albo pobierzesz z jego strony),
- dowód osobisty, a jeśli jesteś cudzoziemcem, kartę pobytu,
- umowę kupna-sprzedaży, darowizny albo fakturę.
Przy wizycie osobistej weź oryginał umowy, bo Warszawa go wymaga (gov.pl wspomina o kopii), więc sprawdź to w swoim urzędzie. Urzędnik potwierdza przyjęcie zgłoszenia adnotacją na dokumencie zbycia, więc wychodzisz z urzędu z umową, na której jest urzędowy dopisek. Jeśli umowy jeszcze nie spisałeś albo nie wiesz, czy jest kompletna, zajrzyj do poradnika, co musi zawierać umowa.
Zawiadomienie możesz też wysłać pocztą. Wtedy dołączasz kopię umowy, a nie oryginał. Wyślij list poleconym za potwierdzeniem odbioru, bo inaczej trudno ci będzie udowodnić, kiedy dotarł.
Czy trzeba powiadomić ubezpieczyciela
Tak, i to w krótszym terminie niż starostę. Masz 14 dni od przeniesienia własności, żeby pisemnie powiadomić swój zakład ubezpieczeń o sprzedaży. W zawiadomieniu podajesz dane nabywcy, w tym jego PESEL, a przy firmie REGON. Spisz je od razu przy umowie, żeby nie szukać potem kupującego.
Polisa OC przechodzi razem z autem na nowego właściciela. Dlatego musisz też przekazać kupującemu potwierdzenie zawarcia umowy OC. Zgłoszenie zbycia w urzędzie nie zastępuje powiadomienia ubezpieczyciela, to dwa osobne obowiązki.
Sprzedajesz auto, którego jeszcze nie zarejestrowałeś
Jeśli kupiłeś samochód po 1 stycznia 2024 r. i sprzedajesz go dalej, zanim go zarejestrujesz, rejestracja może nie być potrzebna. Osoba prywatna nie musi rejestrować auta, jeśli sprzeda je przed upływem 30 dni od zakupu. Przedsiębiorca ma na to 90 dni. To samo dotyczy demontażu pojazdu w tym czasie.
Zbycie i tak musisz zgłosić w ciągu 30 dni, a za spóźnienie grozi ta sama kara 250 zł. Przez internet robi się to osobnym formularzem dla pojazdu niezarejestrowanego na zbywcę. W urzędzie składasz zawiadomienie tak samo jak przy zwykłej sprzedaży.
Ile kosztuje zgłoszenie zbycia i co z pełnomocnikiem
Samo zgłoszenie jest bezpłatne, zarówno przez internet, jak i w urzędzie. Dodatkowe opłaty pojawiają się dopiero wtedy, gdy ktoś załatwia sprawę za ciebie albo potrzebujesz urzędowo poświadczonej kopii.
Zawiadomienie może złożyć pełnomocnik. Na przykładzie Warszawy:
| Za co | Opłata skarbowa |
|---|---|
| Dołączone pełnomocnictwo | 17 zł |
| Pełnomocnictwo dla małżonka, rodziców, dziadków, dzieci, wnuków, rodzeństwa | 0 zł |
| Poświadczenie kopii dokumentu przez urzędnika | 5 zł |
Opłaty skarbowe są ustawowe, ale urzędy mogą inaczej opisywać, co trzeba dołączyć. Przed wizytą sprawdź to na stronie swojego starostwa.
Co, jeśli kupujący nie przerejestruje auta
Za rejestrację odpowiada kupujący i to on poniesie skutki, jeśli tego nie zrobi. Twoim zadaniem jest zgłoszenie zbycia w terminie. Po zgłoszeniu w urzędzie widnieje, że auto zostało sprzedane i od kiedy.
Ma to znaczenie praktyczne. Właściciel pojazdu musi na żądanie policji czy innego uprawnionego organu wskazać, komu powierzył auto do kierowania w danym czasie. Jeśli po sprzedaży przyjdzie do ciebie takie pismo, potwierdzenie zgłoszenia zbycia (UPP albo adnotacja na umowie) i umowa z datą i godziną przekazania auta pozwolą pokazać, że w tym dniu samochód nie był już twój. Dlatego trzymaj te dokumenty, a w umowie wpisz oprócz daty godzinę wydania auta.
